Kompleksy czy wstyd?

W życiu jest wiele takich sytuacji gdzie się czegoś wstydzimy, czasem ten wstyd powiązany jest z kompleksami i mamy podwójną barierę nie do przebicia. Bo o ile przełamanie się i pójście na saunę , pokonanie wstydu związanego z obecnością innych ludzi czasem bywa dość proste o tyle pokonanie wyobrażenia własnych kompleksów co do wyglądu bywa trudniejsze.
Co w sumie wydaje się trochę dziwne, bo chyba większy problem powinien być przy tym, że stajemy przed kimś w „rajskim stroju”, a jest na odwrót.

Wstydzą się faceci, bo mają brzuszek piwny, bo są ociężali, ale mistrzyniami kompleksów są kobiety. A to cellulit, a to rozstępy, a to oponka, czy coś jeszcze. Zawsze znajdzie się 1000 powodów, by ponarzekać i tyleż samo wymówek, by cokolwiek z sobą zrobić.

Ja sprawę widzę tak, jak ktoś jest zbyt leniwy to powinien siebie zaakceptować, jeżeli nie może zaakceptować to powinien ruszyć na siłownie, zacząć ćwiczyć w domu, choćby kupując jakiś sprzęt fitness (w zaprzyjaźnionym sklepie). Chodzenie na siłownie czy basen dla zapracowanej młodej matki może być problemem (bo czas, bo dojazd), ale zakup sprzętu sportowego najlepiej drogiego powinno się opłacać.
Po pierwsze jak będzie to drogi zakup, zamiast nowej torby, czy butów to będzie motywował do ćwiczeń.
Po drugie siedząc w domu czy to z dzieckiem, czy oglądając TV zawsze można sobie poćwiczyć na takim sprzęcie choćby od niechcenia.

Największą wymówką jest chyba nasza słabość i lenistwo.

Mnie zawsze zastanawiało czemu ludzie, a w szczególności kobiety są tak łatwo same siebie wpędzają w pętle kompleksów i same siebie zawstydzają?
To się potem strasznie przekłada na zdolność pójścia na saunę czy basen. Kompleksy biorą górę, a szkoda.

email
GD Star Rating
loading...

Internauci trafili tu wpisując frazę:

majtki w saunie uwierają, sauna wrocław forum

About Piotr

Miłośnik sauny z Łodzi. Uwielbia saunę w każdej postaci najchętniej zimową porą,

Post Navigation