Jak przekonać kobiety do sauny?

W naszym cudownym kraju kwestia nagości jest tematem bardzo wstydliwym, a wiadomo, jeśli sauna to tylko nago, by nie ograniczać wymiany ciepła, by się nie poparzyć, nago dla zdrowia. Oczywiście dotyczy to kąpieli saunowych, do których podchodzimy z wiedzą i świadomością tego jakie działania dobroczynne ma sauna. Ktoś, kto z sauny korzysta na 5 minut,
tylko po to by się ogrzać po basenie, nie poczuje różnicy, czy jest nago, czy w ręczniku, ba, nawet jeśli jest w kostiumie. Pomijam fakt, że takie korzystanie z sauny to profanacja (dowiedz się jak korzystać z sauny – obejrzyj film), ale w dyskusji z taką osobą ciężko się powoływać na zdrowotne argumenty, bo przez te kilka chwil on nawet nie odczuje działania sauny. Dlatego przed każdą dyskusją z kimś o saunie należy uświadomić mu jej zalety, to jak działa, jak wpływa na organizm, po jakim czasie etc. Dopiero  wtedy można przechodzić do rozmowy o stroju w saunie, czy też jego zupełnym braku.

Jak przekonać kobietę do poprawnego korzystania z sauny.

Jak przekonać kobietę do poprawnego korzystania z sauny.

Wówczas, tak uświadomiona nasza małżonka, partnerka, czy też koleżanka zapewne będzie prawidłowo korzystać z sauny tak jak pani na zdjęciu powyżej. Ale by to osiągnąć to długa droga, więc poniżej opiszę jak podejść do tematu, tak by osiągnąć cel (uświadomić komuś prawidłowe korzystanie z sauny). Jeszcze tytułem wstępu, zakładam, że naszym zadaniem i celem jest
dbałość o zdrowie naszej koleżanki, pokazanie prawidłowych wzorców i wspólna satysfakcja z relaksu i zdrowia, jaką jaką daje sauna. Jeśli dla kogoś celem będzie li tylko rozebranie koleżanki z pracy czy uczelni, to w dużej mierze coś takiego może się nie udać i chyba są inne i lepsze sposoby. Ja opiszę tutaj typowy przykład, kobiety która chce iść na saunę, ale wizja wypoczynku bez ubrania w dużej mierze ją przerasta, odczuwa skrępowanie, zażenowanie lub jest przekonana, że głównym celem jest to by, pokazała się nago.

Dlaczego kobiety się wstydzą?

Jak wspomniałem na początku, u nas w Polsce temat nagości jest tematem tabu. Wstydzimy się siebie na wzajem, wstydzimy się iść do lekarza i się rozebrać, wstydzimy się w związku, nie dziwne że wstyd zawitał też do szatni basenowych. Co mnie dziwi wstydzą się, też przedstawiciele tej samej płci samych siebie, na różnego rodzaju formach można przeczytać, „czy myjecie się nago na basenie”, „czy rozbieracie się do naga w szatni”, nie dziwi więc fakt, że wstyd przeniósł się też do koedukacyjnych saun i przebieralni przy saunowych. Czymś, co może mieć też znaczenie to fakt, że większość kompleksów basenowych i saunowych ma sauny usytuowane na płycie basenowej, a tylko nieliczne miejsca mają wydzieloną przestrzeń na strefę saun, takie topograficzne rozmieszczanie saun nie sprzyja nagości na saunie.
A z tego wynika kolejny fakt, że nawet jeśli ktoś chciałby prawidłowo saunować, to ze względu na usytuowanie sauny nie będzie tego robił, nie chcąc gorszyć innych.  I koło się zamyka, nie mamy odpowiednich regulaminów i wzorców saunowania, bo baseny z saunami są źle budowane, a to skutkuje tym że społeczeństwo nie potrafi korzystać z sauny (krótkie 3 minutowe wejścia) nie mówiąc już o stroju. I tego niestety nie da się łatwo zmienić. U naszych południowych i zachodnich sąsiadów, jest zupełnie inaczej, sauny posiadają odpowiednie regulaminy, wszyscy są przyzwyczajeni, że jeśli sauna to tylko nago, bardzo często są to sauny koedukacyjne, ma to ogromny wpływ na poczucie świadomości w społeczeństwie, na akceptowanie swojego ciała etc. zarówno u kobiet, jaki u mężczyzn.

Kolejna sprawa to wstyd i skrępowanie, nasze Panie począwszy od małżonek, a na koleżankach skończywszy są bardzo wstydliwe, co przejawia się na wspomnianych wyżej przebieralniach, czasem wynika to z niskiej samooceny, czasem z przekonań religijnych. Jednak największy problem to kompleksy, wrodzony(wychowanie w poczuciu wstydu) wstyd i postawa „nago będzie mnie oglądał tylko mój misio”. O ile z kompleksami, niską samooceną czy brakiem wzorców i wstydem można próbować coś zmieniać, o tyle z postawą moje ciało jest obrazkiem tylko dla jednego faceta, nie da się zbyt wiele zdziałać.

Sposób pierwszy „na żywca…”

Założenie zapraszasz znajomą z pracy/uczelni do sauny.
Jedna z metod (nie polecana) to metoda „na oczywistość z zaskoczenia”, po zaproszeniu koleżanki na saunę koedukacyjną, czy do jakiejś prywatnej sauny, zachowujesz się pewnie i normalnie. Twoją znajomą pewnie zaskoczy wspólna przebieralnia i brak parawanów 🙂 wtedy zapewniasz, że to jak najbardziej poprawny sposób saunowania, że jeśli się wstydzi, to może osłonić wstydliwe miejsca ręcznikiem. Lecz prędzej czy później wchodząc pod prysznic, czy do baseniku z wodą ten ręcznik będzie musiała odłożyć i dobrze jest to jej uświadomić. Problem może powstać, kiedy wybieracie się tylko we dwoje, wtedy łatwo zostać posądzonym o nieczyste intencje. Więc jeśli już zdecydowałeś się na ten wariant, zachowuj się, jak na dżentelmena przystało, nie gap się na zawstydzoną koleżankę, jesli już postanowiła się rozebrać, ułatw jej to, wychodząc z pomieszczenia, odwracając wzrok. Spraw by mimo wstydu i zażenowania sytuacją, czuła, że robisz wszystko, by zminimalizować jej dyskomfort. W najgorszym przypadku, koleżanka ucieknie. Większe szanse na powodzenie całej operacji jest wtedy, kiedy idziesz do miejsca, gdzie jest więcej osób obojga płci np. łódzka Fala ze strefą nagości, unikniesz posądzenia o to że „tylko jedno Ci w głowie”, jeśli wybrałeś małą kameralną saunę udaj się w większym gronie, 2 kobiety i Ty to jest dobry pomysł, zwłaszcza kiedy, jedna z nich już saunuje prawidłowo i nie ma z tym oporów. Mimo że nie polecam tego sposobu, mam kilka sukcesów przy jego wykorzystaniu, choć tylko raz został wykorzystany w kameralnej saunie w układzie „we dwoje” pozostałe przypadki były to albo na dużych obiektach, albo wspomagane przez koleżankę domowniczkę. Zupełnie inaczej reaguje kobieta, kiedy nagle w przebieralni rozbierają się do rosołu jej znajomi płci obojga. Podczas takiego pierwszego oswojonego saunowania, można dla potwierdzenia powołać się na złote zasady sauny.
Z doświadczenia wiem, że moje koleżanki dalej saunują poprawnie.

Sposób drugi, merytorycznie i z dystansem.

Założenie zapraszasz koleżankę.
Należy zacząć od przekazania niezbędnych informacji, co daje sauna, jakie są jej pozytywne aspekty, że wymiana ciepła, że oczyszczanie z toksyn, że oczyszcza organizm, pomaga w walce z cellulitem (sauna na podczerwień). Po dawce informacji, należy wspomnieć, że by korzystanie z sauny było pełne, należy robić to nago, że nagość na saunie to nic wstydliwego, że taka jest kultura sauny. Tak robią Skandynawowie, Czesi i Niemcy, wszędzie gdzie świadomość tego, co dają kąpiele saunowe, jest wysoka ludzie saunuja nago. Oczywiście bariera wstydu nie zniknie od samego przedstawienia zalet sauny i wspominania, że inni saunują nago, trzeba czegoś więcej. Kobieta musi czuć się pewnie i bezpiecznie, wyzbyć się kompleksów, należy ją upewnić że na saunie nikt jej nie będzie oceniał, czy wpatrywał się w jej intymne miejsca, a jednocześnie potwierdzić to że na saunę chodzą różni ludzie, od młodych do starych, od szczupłych do grubych. Kiedy nasza koleżanka się zdecyduje, warto postąpić tak jak pisałem w punkcie pierwszym. Czyli przede wszystkim opiekujemy się koleżanką, broń boże nie wprawiamy w zakłopotanie, staramy się by czuła się jak najbardziej komfortowo. Praktyka pokazuje, że po godzinie, kobiety automatycznie przestawiają się na „prawidłowe” saunowanie. Korzystają nago z sauny z Jacuzzi, czują się pewne i nieskrępowane. Oczywiście wszystko zależy od współuczestników pobytu w saunie. Dobrze przeprowadzone szkolenie na początku skutkuje szybkim przełamaniem barier.
Tu wraz z moją przyjaciółką możemy się pochwalić kilkoma nawróconymi duszami, a trwają prace nad kolejnymi.

Sposób dla żony i narzeczonej.

O ile w przypadku kobiet z którymi nie jesteśmy związani, nie jest łatwo, o tyle przekonanie „kochanej kobiety” może być o wiele trudniejsze niż koleżanki. Jeśli chodzi o saunę we dwoje, to raczej nie ma problemu, zapewne nasza wybranka jest świadoma zasad panujących w saunie i wie jak z niej korzystać, ale co innego korzystanie ze swoim partnerem a co innego, gdy są inni ludzie, znajomi (to bywa najcięższe) lub zupełnie obcy. Jeśli wybieramy się na duży obiekt, w którym jest strefa nagości warto upewnić się, że nasza kobieta czuje się wyjątkowo, że nie ma kompleksów. Kwestią ważną jest dojrzałość w związku i relacje między partnerami. Zakompleksiona żona ciągnięta siłą na strefę nagości nigdy się nie zrelaksuje, warto podkreślić, że jest tą jedyną, że może się okryć jeśli będzie czuła na sobie spojrzenia innych facetów, zapewnić o tym że dostarczymy jej wsparcia i że może czuć się bezpiecznie. Warto wtedy wybierać dni „dla par” lub takie godziny gdzie jest więcej kobiet. Nawet najbardziej tolerancyjna partnerka będzie źle się czuła, jeśli na saunie będzie jedyną kobietą. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa no i wsparcie i nic na siłę, najlepiej małymi kroczkami. Ja oraz wspólnie z przyjaciółką, mamy kilka sukcesów w pokazywaniu jak korzystać z sauny, przekabaciliśmy na naszą stronę (poprawnie saunujących) wielu znajomych poczynając od takich bardzo cnotliwych i lekko zakompleksionych po takie wyzwolone, ale lekko wstydzące się. Jak się okazuje podstawą jest rozmowa i dobry przykład, pokazanie, że bycie nago znacząco wzmaga doznania jakie oferuje sauna. Popularne jest powiedzenie saunowanie w kostiumie lub ręczniku jest jak całowanie przez folie 🙂
W komentarzach podziel się swoimi radami, jak przekonać kobietę do prawidłowego saunowania.

email
GD Star Rating
loading...

Internauci trafili tu wpisując frazę:

kobiety w saunie, sauny koedukacyjne warszawa, dziewczyny w saunie, prawidłowe saunowanie

About Piotr

Miłośnik sauny z Łodzi. Uwielbia saunę w każdej postaci najchętniej zimową porą,

Post Navigation