Dla kogo są sauny?

Dla kogo są sauny ? Czy na pewno dla wszystkich?Pytanie przewrotne, bo z jednej strony mogło, by się wydawać, że dla wszystkich, wszak Finowie mówią, że do sauny może każdy, kto jest w stanie tam dojść o własnych siłach -, a z drugiej strony mogą istnieć pewne przeciwwskazania do korzystania z sauny.

Ja dziś nie o przeciwwskazaniach do korzystania z kąpieli w saunie, ale o pewnym zjawisku społecznym, które próbuje wpływać, na to dla kogo są przeznaczone sauny.

Kobiety w saunie mokrej w Termach Maltańskich w Poznaniu

Termy Maltańskie w Poznaniu sauna mokra – prawidłowy sposób korzystania z sauny mokrej.

W czym rzecz?

Często na forach, w dyskusjach na Facebooku, stronach poświęconych saunowaniu widuje się opinie zarówno te pisane pod nazwiskiem i anonimowe, które świadczą o tym, że niektórzy chcieliby wprowadzić pewną segregację na saunach. Zezwalać lub zabraniać korzystania z sauny określonym grupom ludzi.
Staram się takie dyskusje omijać, nie zabierać w nich głosu, bo często to walka z wiatrakami i co ważne, nie zależy to od tego, czy te opinie są anonimowe, czy pod nazwiskami. Upór dyskutantów i odwoływanie się do zdrowego rozsądku nic nie daje i to jest smutne.
Dyskusje te zazwyczaj „wybuchają”, gdy jakiś ośrodek wprowadza specjalne dni lub godziny dla kobiet. Pojawiają się wówczas dyskutanci obu płci, którzy wzajemnie obrzucają się uwagami a niekiedy inwektywami i dochodzi właśnie do takich uwag, że dostęp do sauny powinien być niejako reglamentowany.

Aby nie było niedomówień, osobiście jestem zwolennikiem tego, by szerzyć kulturę poprawnego saunowania, jeżeli jednym ze środków są dni lub godziny dla kobiet, to nie mam nic przeciwko. Alternatywą jest wszak, że te Panie nie będą wiedziały jak korzystać z sauny w sposób poprawny i będą powielały swoje błędy w innych miejscach, a do danego ośrodka nie przyjdą, bo się wstydzą. Oswojone z nagością i neutralnością takiego miejsca, być może kiedyś wrócą z partnerem, w grupie znajomych i będą korzystać w normalne dni. Ważne by klienci obiektu byli o tym poinformowani, by uniknąć rozczarowań, że danego dnia sauna tylko dla kobiet.

Tyle mojej opinii co do słuszności takiego rozwiązania

Kto może korzystać z sauny – punt widzenia niektórych kobiet.

Podczas wspomnianych dyskusji, pojawiają się czasem argumenty niektórych Pań, że w saunie to sami obleśni faceci*, stare pryki lub panowie ze zwisającym brzuchem i wpływa to na doznania estetyczne i możliwość relaksowania się (tych Pań).
Tak, my faceci nie jesteśmy doskonali, co więcej „wisi nam to” tfu znaczy, nie przeszkadza aż tak bardzo. Są mężczyźni, którzy bardzo dbają o swój wygląd, są też tacy, którym urósł brzuszek piwny, a siłowni nie widzieli od czasów liceum. Owszem są.
Czy to powód, by ich nie wpuszczać na saunę?
Nie! O ile tylko zachowują się zgodnie z regulaminem korzystania z sauny w danym obiekcie, a jeżeli nie to takie zachowanie zgłaszamy obsłudze.

Tak samo, jak nie powinniśmy ograniczać, dostępu do sauny mniej urodziwym, rudym łysym kalekim i kalekim, tak samo panowie z brzuszkiem nawet ci starsi winni mieć możliwość chodzenia na saunę.

Dla mnie to zastanawiające, że takie oceniające opinie padają z ust właśnie kobiet. Wszak, to zawsze panie podkreślają, że stają się obiektem podziwiania i przez to czują się oceniane i niejako podglądane. Wychodzi na to, że Panie też mają oczy i oceniają męską część klienteli w saunie, a najchętniej przebywałyby w gronie młodych wysportowanych i przystojnych mężczyzn.
Nie ładnie, nie ładnie.

Znamienne jest też to, że takie opinie (te podpisane imieniem i nazwiskiem) padają z ust młodych kobiet, wysportowanych, atrakcyjnych. Nie wiem czy te opinie to wynik młodego wieku, czy braku takiej dojrzałości społecznej, bo chyba każdy powinien sobie zdawać sprawę, że na skutek choroby, zaniedbania, braku finansów ewentualnie starości jego ciało będzie się zmieniać. I jest duża szansa, że im ktoś jest starszy, tym będzie wyglądał inaczej, czasem może mniej korzystnie, zwłaszcza w porównaniu z 25-latkami.
*O problemach na linii kobiety i mężczyźni w saunie będzie kiedyś osobny wpis poruszający stadne i pierwotne zachowania niektórych panów.

Panowie nie są lepsi – o nie nie.

Jednym z kluczowych argumentów przeciw wprowadzaniu dni lub godzin dla kobiet jest jakieś mgliste tłumaczenie o tym że z sauny powinno orzystać się nago i jak komuś nie pasuje, to nie powinien chodzić do takich miejsc. Co wnikliwsze panie szybko ripostują, że dany delikwent przychodzi tylko po to, by oglądać nagie kobiety ewentualnie na podryw lub jedno z drugim :). W co jestem czasem skłonny uwierzyć, bo niektóre tłumaczenia są naprawdę mgliste.

Niektórzy Panowie, oczywiście też nie mieliby nic przeciwko, gdyby klientela saun to były tylko Panie w wieku 23-35 lat, atrakcyjne, wysportowane, co ważne wolne, a i wcale by im nie przeszkadzało, by były otwarte na nowe znajomości i nie tylko. Tak ta samcza dominacja, upodobanie do podboju i zdobywania 🙂

Panowie nie tędy droga, to naprawdę widać, kiedy zależy Wam na tym, by kobiety nie robiły sobie krzywdy w saunie siedząc w kostiumach, a kiedy chodzi Wam o to, by nie dopuścić do tego, by w ofercie pojawił się dzień dla kobiet. Nie wierzę, że ktoś jest tak silnie przyzwyczajony do saunowania w środę, że nie może zmienić tego na czwartek 🙂 Zwyczajnie nie wierzę!

Na obronę Panów, trzeba dodać, że sporadycznie (wyraźnie rzadziej) niż rozgniewane Panie używają postulatów typu „grube stare baby powinny mieć zakaz korzystania z sauny, bo to psuje wrażenia estetyczne”. Oczywiście to nie znaczy, że takich opinii nie ma, ale pod nazwiskiem to naprawdę rzadkość.

Mniej wyrozumiali są panowie, w stosunku do innych panów, mam tu na myśli osoby homoseksualne. Tu już tolerancja i dobre wychowanie idą w odstawkę.
Nie wiem, czy osoby homoseksualne zasłużyły sobie na takie opinie, jakie padają pod ich adresem. Tu głównie chodzi o nieobyczajne zachowanie lub zaloty.
Rozumiem, że ktoś, kto stał się podmiotem zalotów, czy świadkiem nieobyczajnego zachowania, może być zbulwersowany, ale od tego jest obsługa, by ją powiadomić o takim fakcie i to powinno ostudzić niefrasobliwych.

 

Oczywiście to zapewne są jakieś marginalne wypowiedzi i nie można ich przypisywać całości klienteli saun, ale wielokrotnie wywołują one burzę jałowych dyskusji, gdzie czasem zapominamy o tym, po co powinniśmy chodzić do sauny.
Proszę zwracajcie na to uwagę zarówno, przekonując kogoś do poprawnego saunowania, a także tocząc dyskusje w internecie. Niefrasobliwe operowanie słowem, może przynieść pewne szkody wizerunkowe obiektom i społeczności saunowiczów.

Nie odbierajmy nikomu prawa do korzystania z sauny ze względu na to, jak wygląda ile ma lat, jakiego jest koloru skóry. Jeżeli tylko zachowuje się właściwie, to ma takie same prawa jak my, gdy jest inaczej, to nie ma znaczenia, że źle postępuje łysy gruby Pan po 50tce, negatywne jest jego zachowanie,a nie to jak wygląda i ile ma lat.

Oczywiście szanuję to, że ludzie mają prawo wyboru tego z kim korzystają z sauny, ale do takich zorganizowanych zamkniętych wypadów samych pięknych i młodych najlepsze są sauny kameralne, z rezerwacją na wyłączność.

Pamiętajmy, że sauna to miejsce relaksu, gdzie możemy również zadbać o zdrowie i wygląd. Korzystajmy z niej tak, by nikogo nie urazić, miłego saunowania.

Jeżeli jesteś pierwszy raz n tym blogu i chcesz przeczytać inne artykuły dotyczące poprawnego korzystania z sauny to zapraszam.

email
GD Star Rating
loading...

Internauci trafili tu wpisując frazę:

saunarum dla kogo tak dla kogo nie

About Piotr

Miłośnik sauny z Łodzi. Uwielbia saunę w każdej postaci najchętniej zimową porą,

Post Navigation